Szlak Orlich Gniazd pokonany!

Opublikowano: 2011-07-07 11:11:00
WKB Meta Lubliniec
W pierwszych dniach lipca po raz pierwszy zrealizowano pomysł ekspresowego zwiedzania Jury Krakowsko- Częstochowskiej. Grupa ochotników postanowiła jednorazowo, w ciągu 48 godzin pokonać Szlak Orlich Gniazd na trasie Czestochowa- Kraków. Dystans był pokonywany bez przerwy, a pożywienie skladające się głównie z batonów energetycznych i bananów przyjmowane było podczas marszy przez podejscia i trudniejsze odcinki.

Szlak Orlich Gniazd obejmuje ruiny zamków Korzkiew, Ojców, Pieskowa Skała, Rabsztyn, Bydlin, Smoleń, Pilica, Ogrodzieniec, Morsko, Bobolice, Mirów i Olsztyn.
Zamki usytuowane na szczytach wapiennych wzgórz powstały za czasów króla Kazimierza Wielkiego (1333-1370), jako część systemu obronnego szlaków handlowych z Krakowa do Wielkopolski.

Uczestnicy wyruszyli 1 lipca o godzinie 21 ze starego Rynku w Częstochowie. Zawody nosiły nazwę "Transjura" i polegały na pokonaniu trasy czerwonym szlakiem. Długośc tej trasy wynosi 162 km, a w tym: 2266 podejść i 2302 zejść. Kilkanaście punktów kontrolnych pozwalało na kontrolowanie prawidłowego pokonywania trasy.

Wsród 47 śmiałków na linii startu stanęło 4 zawodników Wojskowego Klubu Biegacza Meta. Pierwszą, najtrudniejszą technicznie i pokonywaną w nocy trasę zawodnicy pokonywali razem. Ale wraz z upływem godzin na prowadzenie wysunęli się najardziej doswiadczeni w długich dystansach biegacze Tadeusz Ruta i Zbigniew Rosiński. Po 24 godzinach i 15 minutach dotarli do mety w Krakowie, zajmując tym samym czwarte miejsce. Młodsi koledzy wykruszyli się na trasie. Jarosław Jagusiak w Ogrodzieńcu z powodu kotuzji kolana a Andrzej Marczuk pod Olkuszem.

W tym samym czasie, na identycznym dystansie (100 mil) w Niemieckiej Turyngii startował inny zawodnik Mety Aleksy Szablicki. Tam uczestników była setka a nas zawodnik zajął 62 miejsce z czasem 25 godzin 37 minut. Start ten był mu potrzebny do zdobycia punktów kwalifikujących do startu w Ultra - Trail du Mont- Blanc.


Galeria:
  • Brak komentarzy
  • Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszy!