Ludzie lubią taplać się w błocie, czyli Bieg Katorżnika

Opublikowano: 2011-04-19 12:23:00
Zdj.: Krystian Świerc z Wojskowego Klubu Biegacza "Meta"

 Na czym polega fenomen lublinieckiego Biegu Katorżnika, oddaje najlepiej chyba jego motto na pamiątkowej koszulce. „Katuje, upadla i miesza z błotem”.

Impreza zostanie przeprowadzona 14 sierpnia, ale już teraz nie ma szansy by w nim wystartować.

Limit 800 osób wyczerpał się w drugim dniu zgłoszeń. I gdy organizatorzy postanowili przeprowadzić dodatkowy bieg dla 120 biegaczy wystarczyło zaledwie 30 minut by wszystkie miejsca zostały zajęte.

Trasa biegu przypomina elementy do selekcji wojsk specjalnych, toru przeszkód czy rajdu terenowego.

Rozgrywany już po raz siódmy na podmokłych terenach lublinieckiej „dżungli” co roku ściągał tłumy startujących jak i wielu kibiców i odbijał się szerokim echem w mediach.

Przez spragnionych ekstremalnych doznań, Katorżnik już nie tylko w kraju traktowany jest jako impreza kultowa ale zorganizowane grupy odwiedzają nas z Lity, Niemiec, Węgier, Słowacji oraz osoby z Czech, Holandii, Austrii, Francji, Ukrainy.

Przy Katorżniku można zaobserwować również inne osoby, które starają się nie tyle mieszać z błotem co obrzucać nim organizatorów. Zarzucając miastu topienie dotacji w błocie a biegaczom tworzenie zagrożenia zalania mieszkańców Posmyku.  


Źródło: WKB "Meta"


Galeria:
  • Komentarze: 2
  • ~ktosik (DODANO: 2011-04-19 22:38) super
  • ~głąb (DODANO: 2011-12-22 16:57) pie...yć żółtoniebieskich góru