Zaskakujący wyrok w sprawie zakatowanego Bernardyna

Opublikowano: 2012-01-28 09:26:00
 

Sąd w Lublińcu uniewinnił 37 letniego mieszkańca  Kochcic, który przed rokiem dziewięcioma ciosami siekiery w głowę zabił swojego Bernardyna.

 

 Mężczyzna miał ponad 3 promile alkoholu, gdy przywiązał psa do płotu i zarąbał siekierą. Po zatrzymaniu tłumaczył, że chciał ulżyć w cierpieniu chorego zwierzęcia, jednak sekcja wykazała, że było ono zdrowe. Prokuratura postawiła mężczyźnie, zarzuty o  zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem za co grozi do dwóch lat więzienia.

 

 Sprawcę  w trybie nakazowym, czyli bez przeprowadzenia rozprawy, skazano na dziesięć miesięcy ograniczenia wolności.

Lublinieckie Towarzystwo Ochrony Zwierząt "Animals", jako oskarżyciel posiłkowy, złożyło sprzeciw i sprawa musiała się odbyć w normalnym trybie.

 

Oskarżony nie stawił się w sądzie z powodu wyjazdu do pracy w Austrii. Policja zatrzymała go po powrocie z zagranicy, latem ub. roku. W areszcie spędził kilkanaście dni. Na rozprawie podpisał oświadczenie o przyznaniu się do winy.

 

 Prokuratura wystąpi o uzasadnienie wyroku uniewinniającego

[Źródło: informacje prasowe]


  • Autor: Marek Kubiak
  • Komentarze: 3
  • ~STOP PRZESTĘPCOM (DODANO: 2012-01-28 16:46) JESTEM ZA LIKWIDACJĄ SĄDU W LUBLIŃCU!
  • ~Anonim (DODANO: 2012-01-29 02:00) Bo sędzia nienawidzi zwierząt.
  • ~kaska (DODANO: 2012-01-30 16:08) nazwisko sedziego do wiadomosci publicznej